podmiana treści strony (defacement)
| Po angielsku | defacement |
|---|---|
| Którą formą pisać | obie formy Obie formy są w obiegu. Przy pierwszym wystąpieniu pisz „polski termin (english term)”, dalej sam polski. |
| Inne formy | podmiana strony · podmiana wyglądu strony · zmiana treści strony przez napastnika |
| Kategoria | Strony WWW, WordPress i hosting |
Podmiana treści strony (defacement) to atak, w którym napastnik jawnie zastępuje wygląd lub treść witryny własnym komunikatem. MITRE ATT&CK opisuje tę technikę (T1491) jako modyfikowanie treści wizualnych dostępnych wewnątrz organizacji lub na zewnątrz, co narusza integralność oryginalnej treści [1]. CERT Polska podaje, że atakujący po przejęciu dostępu do strony umieszczają na niej plik z komunikatem o włamaniu albo zmieniają wygląd strony głównej [2]. W odróżnieniu od większości infekcji podmiana ma być zauważona.
Jak działa
Podmiana jest skutkiem, a nie metodą wejścia. Najpierw atakujący musi uzyskać możliwość zapisu treści: przez podatność w oprogramowaniu, przejęte hasło albo wcześniej zostawioną tylną furtkę. CERT Polska wskazuje, że podatności w systemach CMS i ich rozszerzeniach pozostają głównym wektorem infekcji stron [2]. Dopiero potem następuje zmiana treści, jak na schemacie poniżej.
ATT&CK klasyfikuje podmianę w taktyce Impact (TA0040), czyli wśród działań, które bezpośrednio szkodzą ofierze [1]. Jako cele wymienia przekazanie komunikatu, zastraszenie albo przypisanie sobie włamania [1]. Treść bywa drastyczna lub obraźliwa, żeby wywołać dyskomfort odbiorców albo nacisk na spełnienie żądań [1].
Odmiany
ATT&CK dzieli technikę na dwie podtechniki [1]. CERT Polska opisuje podmianę obok innych objawów przejętej strony, które mają odwrotny cel: pozostać niewidoczne [2].
| Rodzaj | Co widać | Cel napastnika |
|---|---|---|
| Podmiana zewnętrzna (T1491.002) | publiczna strona z komunikatem [1] | rozgłos, przekaz, kompromitacja |
| Podmiana wewnętrzna (T1491.001) | zmienione zasoby wewnętrzne [1] | zastraszenie pracowników |
| Ukryty kod | skrypty z podejrzanych domen [2] | infekcja odwiedzających |
| Przekierowanie | przeniesienie na obcą witrynę [2] | ruch dla oszustów |
| SEO spam | ukryte linki dla wyszukiwarek [2] | pozycjonowanie cudzych stron |
W WordPressie
W WordPressie treść strony leży w bazie danych, a wygląd w plikach motywu. Podmiana może więc dotyczyć wpisów i stron zmienionych przez panel lub API albo plików na serwerze. Dokumentacja WordPressa przy sprzątaniu po włamaniu każe zwrócić uwagę na pliki index.php, header.php, footer.php i plik funkcji motywu, bo ich modyfikacja wpływa na wszystkie żądania [5]. Jako jeden z najczęściej zmienianych plików wskazuje .htaccess [5].
Najbardziej znany przypadek masowej podmiany dotyczył samego rdzenia. W WordPressie 4.7.x przed wersją 4.7.2 funkcja rejestrująca trasy REST API nie wymagała identyfikatora liczbowego, co pozwalało zdalnemu atakującemu modyfikować dowolne strony żądaniem do wp-json/wp/v2/posts z identyfikatorem liczbowym i dopisanym ciągiem nieliczbowym [3]. Zespół WordPressa nazwał błąd nieuwierzytelnioną eskalacją uprawnień w endpoincie REST API [4].
POST /wp-json/wp/v2/posts/123?id=123abc HTTP/1.1
Host: example.com
Content-Type: application/json
Dokumentacja WordPressa wymienia wśród oznak włamania to, że zmianę widać po otwarciu strony w przeglądarce, a także nieautoryzowane działania, na przykład utworzenie nowych użytkowników [5]. Dlatego po podmianie warto sprawdzić, czy nie powstało nieautoryzowane konto administratora.
Zagrożenia i skutki
Podmiana uderza przede wszystkim w wizerunek właściciela: odwiedzający widzą komunikat napastnika zamiast treści. Dokumentacja WordPressa zwraca uwagę na możliwą utratę pieniędzy i reputacji marki [5]. Równie ważne jest to, czego nie widać. Skoro napastnik mógł zmienić treść, mógł też zostawić webshell albo inne pliki; dokumentacja ostrzega, że włamania często dodają nowe pliki, a nie tylko zmieniają istniejące [5]. Sama podmiana jest więc wskaźnikiem kompromitacji (IoC) całego serwisu, a nie drobną usterką treści.
Skutki wykraczają poza samą stronę. Dokumentacja WordPressa wśród oznak włamania wymienia wpis witryny na czarne listy wyszukiwarek, oznaczenie jej jako rozpowszechniającej złośliwe oprogramowanie, ostrzeżenia programów antywirusowych u odwiedzających oraz wyłączenie strony przez dostawcę hostingu [5]. Pierwszy z tych skutków opisuje hasło wpis na czarną listę (blacklisting). Dokumentacja zaleca też zapisanie od razu, co widać, kiedy to zauważono i jakie zmiany wprowadzano ostatnio na stronie, bo te notatki są podstawą raportu z incydentu [5].
Przy hostingu współdzielonym włamanie może dotyczyć więcej niż jednej strony; dokumentacja radzi to sprawdzić u dostawcy hostingu [5].
Jak się bronić
Zapobieganie to przede wszystkim aktualizacje i kontrola dostępu. CERT Polska zaleca regularne aktualizacje CMS, silne hasła do kont administracyjnych, kopie zapasowe (backup) i uwierzytelnianie dwuskładnikowe (2FA) w panelu [2]. ATT&CK jako środek zaradczy wskazuje plany odtwarzania z regularnymi kopiami zapasowymi [1], a do wykrywania monitorowanie nieautoryzowanych zmian plików, wstrzyknięć skryptów i nadużyć poświadczeń [1]; temu służy monitorowanie integralności plików.
Po wykryciu podmiany CERT Polska zaleca odizolowanie serwera, zabezpieczenie logów access.log i error.log, analizę żądań POST i nowych plików, odbudowę z kopii albo czystej instalacji oraz zgłoszenie incydentu [2]. Dokumentacja WordPressa dodaje reset haseł wszystkich użytkowników, wymianę kluczy w wp-config.php, co wylogowuje wszystkie sesje, ponowne wgranie katalogów wp-admin i wp-includes w tej samej wersji oraz ponowną zmianę haseł po oczyszczeniu [5]. Całość opisuje hasło czyszczenie przejętej strony.
Historia i przykłady
- 1 lipca 2012 roku Niebezpiecznik opisał podmianę strony piłkarza Roberta Lewandowskiego; grupa JurassicSec umieściła na niej kpiny z występu reprezentacji na EURO 2012 [6].
- 1 marca 2014 roku ten sam serwis opisał podmianę kilkunastu polskich stron przez grupę podpisaną jako ukraińscy „Anonimowi”, z komunikatem politycznym [7]. Takie działania wiążą się z pojęciami haktywista i dezinformacja.
- 26 stycznia 2017 roku wyszedł WordPress 4.7.2 z poprawką błędu REST API; Sucuri zgłosiło lukę 20 stycznia, a informację o niej ujawniono dopiero 1 lutego, gdy wydanie rozesłane przez automatyczne aktualizacje chroniło już miliony instalacji [4].
Przypisy
7- [1] Defacement, Technique T1491 — MITRE ATT&CK · MITRE
- [2] Przejęta strona — ścieżki postępowania · CERT Polska
- [3] CVE-2017-1001000 · NIST NVD
- [4] Disclosure of Additional Security Fix in WordPress 4.7.2 · WordPress.org
- [5] FAQ My site was hacked · WordPress.org
- [6] Strona piłkarza Roberta Lewandowskiego podmieniona · Niebezpiecznik
- [7] Ukraińscy (?) „Anonimowi” podmienili kilkanaście polskich stron WWW · Niebezpiecznik
Hasła w tym artykule
15- podatność
- tylna furtka
- złośliwe przekierowanie
- SEO spam
- nieautoryzowane konto administratora
- webshell
- wskaźnik kompromitacji (IoC)
- wpis na czarną listę (blacklisting)
- hosting współdzielony
- kopia zapasowa
- uwierzytelnianie dwuskładnikowe
- monitorowanie integralności plików
- czyszczenie przejętej strony
- haktywista
- dezinformacja
Linkują tutaj
17- XSS (Cross-Site Scripting)
- CSIRT
- czyszczenie przejętej strony
- uprawnienia plików
- Ta witryna mogła paść ofiarą ataku hakerów
- aktualizacja rdzenia WordPressa
- DOM-based XSS
- web cache poisoning
- security.txt
- cross-site contamination
- mu-plugins
- playbook
- przejęcie DNS
- dezinformacja
- haktywista
- zatruwanie danych / zatruwanie modelu
- script kiddie